Upały uniemożliwiały ostatnio bieganie od świtu z aparatem, mnóstwo problemów z komputerem sprawiło, że dopiero teraz wrzucam zdjęcia z sesji z Sylwią, zdążyły już przestygnąć. Kolejne próby ujarzmienia światła. Nie jest łatwo. Ale staram się, ciągle się staram;>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz