czwartek, 10 czerwca 2010

Twarze: Zuza

uderzająca fala gorąca za dnia pozwala jedynie na wypijanie jednej za drugą mrożonej kawy w ogrodzie z książką w dłoni. wieczorami pożera nas plaga komarów. ogólnie to jeden wielki festiwal opieprzu. wrzucam kilka zdjęć z sobotniej sesji. na razie tylko na tyle mnie stać, reszta stygnie na dysku.

dziewczyny tamtego dnia spisały się fenomenalnie. cudne siostry przyjechały do mnie z wielką torbą ciuchów, same się wystylizowały i wymalowały, a dla mnie taka współpraca to sama przyjemność. jedyny błąd to fotografowanie w samo południe. paskudne cienie, prześwietlenia i ostre kontrasty, ale mimo wszystko warto było!
a miejscówka to nieczynny niekryty basen w Bukownie. modelki były zachwycone;}

na pierwszy rzut Zuza, z którą już miałam okazję spotkać się przy zimowej bardzo mroźnej sesji.














































1 komentarz:

  1. super są te fotki
    zuzanna jest bardzo fotogeniczna i jak widać też dobrze zorganizowana
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń