poniedziałek, 31 stycznia 2011

Poznań

zimowa, autostopowa wyprawa do Poznania na koncert Godspeed You! Black Emperor.
cały tamten weekend wydarzył się praktycznie poza kadrem, wszystkie emocje schowane przed blaskiem flesza. Jak najbardziej udany dojazd (pozdrowienia dla Roberta i Oli - przesympatycznej pani żołnierz z Zielonej Góry), genialny koncert i świetne afterparty do 7 rano w poznańskich klubach;> zostałam też mianowana etatowym fotografem Lastowiczów, których to niemal wyłącznie przywiozłam na zdjęciach z tej wycieczki;)przemiło. do zobaczenia na kolejnych muzycznych trasach! obiecuję, że będę w lepszej formie;>

o powrocie wolimy z Michałem nie wspominać - Poznań nie chciał wypuścić, ale Wrocław spisał się jak zawsze, Katowice wkurwiły niemożliwie i odebrały resztki sił - karma odwróciła się bardzo szybko.
mimo tego, dalej będę wierzyła w autostop i w magicznych ludzi;> magicznych. czekamy na wiosnę!




































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz